NAUKA - NAM TO NIE WSZYSTKO RYBKA!
Dokładnie 553 lata od urodzin Mikołaja Kopernika, w dniu wyznaczonym jako święto polskiej nauki, władzę w naszej Szkole przejęli nauczyciele i uczniowie - entuzjaści dyscyplin ścisłych.
Nową, jeszcze bardziej praktyczną i przez to atrakcyjną formułę święta nauk przyrodniczych zapoczątkowała u nas Pani Monika Jajeśniak i pomimo nieobecności Pani Profesor, wszystko w tym roku przebiegło znakomicie.
Uczniowie klas siódmych ubrani w laboratoryjne kitle, wyposażeni w niezbędne atrybuty naukowców przekazywali swoim młodszym kolegom tajniki wiedzy chemicznej i fizycznej. Czasem coś gwałtownie zmieniało swój stan skupienia lub wybuchło, ale zawsze pod kontrolą.
Ogromną atrakcją były projekcje w mobilnym planetarium astronomicznym, w którym uczniowie mogli odbyć kosmiczny spacer - nie lada atrakcja dla nas, przywiązanych na co dzień do trzeciej planety od Słońca.
Dziękujemy Panu Dyrektorowi Tomaszowi Ciechańskiemu za udostępnienie niezwykłego kina oraz Panom: Bogdanowi i Markowi za nieocenioną pomoc w obsłudze planetarium.
Satelitą czwartkowych wydarzeń był cykl spotkań wybranych klas z Panem doktorem Mateuszem Pękaczem z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pan Mateusz przyjechał do nas ze swoimi podopiecznymi, wśród których znalazły się: tasiemiec, glista, owsiki oraz kleszcze, czyli wierni towarzysze człowieka, o związki z którymi ten nigdy nie zabiegał. Stworzenia porządnie spreparowane, ale okazuje się jednak, że mamy niekiedy bogate życie wewnętrzne, wcale tego nie pragnąc.
Uczymy się świata, podglądając go przez lunetę lub mikroskop, na skórze własnej i tej, która posłużyła jako oprawa pradawnych ksiąg. Trwaj, nauko - fascynujesz niezależnie od tego, czy rozumiemy cię bardziej lub mniej.







